Nie każde uzależnienie pozostawia widoczne ślady. Czasem wystarczy zamknięty pokój, zgaszone światło i ekran, który z każdą godziną coraz skuteczniej oddziela młodego człowieka od świata. To właśnie w tak niepozorny sposób rodzi się problem, którego nie można bagatelizować. Uzależnienie od Internetu u dzieci i młodzieży nie odbiera wolności nagle. Robi to cierpliwie, dzień po dniu, zastępując prawdziwe relacje wirtualnymi, osłabiając więzi rodzinne i stopniowo wygaszając ciekawość życia poza siecią. W takich chwilach potrzebna jest pomoc oparta nie na zakazach, lecz na zrozumieniu. Taką filozofię od lat realizuje ośrodek Revenu.
